Felieton Lechia Gdańsk
Kiedy 6 maja 2023 roku Lechia Gdańsk spadała z ekstraklasy czarne chmury przybyły nad klub ze stolicy województwa pomorskie. Nie wiadomo było czy Lechia zagra w I lidze czy jednak zacznie ponownie od nowa i będzie grała w IV lidze. Prawdą było też to, że Lechia od dawna mierzyła się z problemami finansowymi i organizacyjnymi, często dochodziło do opóżnień w wypłatach dla piłkarzy, nie mówiąc już o innych pracownikach klubu.
Nowa nadzieja dla klubu przyszła 7 lipca 2023 roku kiedy to Paolo Urfer został nowym prezesem gdańskiego klubu, natomiast 18 sierpnia 2023 roku spółka MADA Global przejęła 95% udziałów Lechii, a także sprawiło że odeszli członkowie rady nadzorczej w tym Adam Mandziara – były współwłaściciel klubu. Stary właściciel zatrudnił jednak jeszcze trenera Szymona Grabowskiego. Warto też wspomnieć, że wtedy zaczęły się wielkie zmiany w składzie ekipy z Gdańska, odeszło wielu piłkarzy (w tym m.in.: legenda klubu Flavio Paixao, który zakończył karierę). Jednak od razu wzięto się za ściąganie nowych zawodników, ponieważ graczy było tak mało, że brakowało nawet piłkarzy na zagranie sparingu.
Letnie okienko 23/24 było przełomowe, ponieważ wtedy zaczęła się kształtować kadra, która nawet obecnie stanowi szkielet zespołu Biało-Zielonych. Do klubu przyszli wtedy m.in.: Tomas Bobcek, Rifet Kapić, Camilo Mena. Ivan Zhelizko, Luis Fernandez, Elias Olsson czy Andrei Chindris. Byli bardzo duża wartością dodaną do młodych graczy Lechii, a także tych zostali w klubie po spadku lub wrócili do klubu. Mowa tu m.in.: Tomasz Neugebauer, Conrado, Dominik Piła, Kacper Sezonienko czy powracający Miłosz Kałahur. Ta gra kadra wyglądała bardzo solidnie na papierze i taka też była na boisku, ponieważ zdołała wrócić po roku niebytu do ekstraklasy, a także zapewnić sobie tytuł I ligi pokonując w dramatycznych okolicznościach w przedostatniej kolejce Arkę Gdynia 2-1 przy pełnym bursztynowym stadionie.
W sezonie 24/25 do klubu doszło kilku ważnych graczy byłi to: Szymon Weirauch, Bogdan Viunnyk, Bujar Pllana czy wypożyczony z Dynama Kijów Anton Tsarenko. Warto też dodać, że wykupiony z Valmiery został kapitan Lechii Rifet Kapić. W pierwszym meczu sezonu Lechia mierzyła się na wyjeździe z wicemistrzem Polski Śląskiem Wrocław we Wrocławiu. Gdański zespół objął prowadzenie po fenomenalnym strzale z 45 metrów Tomasza Neugebauera, jednak klub z Wrocławia w końcówce wyrównał stan rywalizacji. Jednak Lechia nie umiała zbytnio przełożyć dobrej gry z tego spotkania na jakąś dłuższą serię.
Dodatkowo 27 listopada 2024 roku zwolniony został trener zespołu biało-zielonych Szymon Grabowski. W trakcie jednego spotkania Lechię trenował duet Radosław Bella-Kevin Blackwell.
Natomiast nowym trenerem Lechii został John Carver, były trener m.in.: Newcastle United, Omonii Nicosia czy Toronto FC. Jednak ostatni raz prowadził samodzielnie drużynę w 2017 roku. Ten fakt, a także to,że jednocześnie będąc trenerem Lechii był też asystentem trenera w reprezentacji Szkocji sprawiał, że media i kibice nie przyjmowali tego ruchu zbyt poważnie. Debiut Anglika miał miejsce 7 grudnia 2024 roku w meczu ze Śląskiem Wrocław zakończonym 1-0 dla drużyny z Gdańska. Jednak sytuacja klubu w przerwie zimowej była dramatyczna, 17 miejsce w tabeli 14 punktów i 4 punkty straty do bezpiecznego miejsca. Jednak zmiana stylu gry na zdecydowanie bardziej ofensywny i bezpośredni sprawił, że Lechia będąca jednym z głównych kandydatów do spadku, już po 32 kolejce zapewniła sobie utrzymanie na kolejny sezon ekstraklasy.
Jednak sytuacja finansowa i sprawy licencyjna nie była tak dobra jak sytuacja sportowa. Gdański zespół z początku nie dostał licencji na grę w ekstraklasie na kolejny sezon, jednak po odwołaniu klub otrzymał licencję, ale otrzymał też karę 5 minusowych punktów na kolejny sezon i nadzór transferowy.
Kolejny już sezon w ekstraklasie zaczął się słabo, ponieważ w 1 kolejce Lechia przegrała w Zabrzu 1-2. Głównym problemem klubu były problemy z defensywą, w 5 meczach zespół Johna Carvera stracił 17 bramek, najbardziej dotkliwą porażką było 6-2 z Zagłębiem Lubin w Lubinie. W 6 kolejce nastąpiło 1 zwycięstwo Lechii w derbowym spotkaniu z Arką po bramce nowego nabytku Dawida Kurminowskiego na 1-0. I wtedy też wyszła na 0 jeśli chodzi o punkty w ligowej tabeli.
Co do nowych nabytków to gdański zespół pozyskał wielu graczy m.in.: wspomianego Dawida Kurminowskiego, Matusa Vojtko, Maksyma Diachuka wypożyczonego z Dynamo Kijów czy Alexa Paulsena wypożyczonego z Bournemouth. W ostatnim dniu okienka transferowego klub ściągnął kolejne wzmocnienia m.in.: wypożyczając Alexandara Cirkovicia z Ferencvarosu, z wolnego transferu ściągając Mateja Rodina i kupując z Zagłębia Lubin Bartłomieja Kłudkę.
Ewidentnie wzmocnienia pomogły w uzyskiwaniu dobrych wyników, ale nie można zapominać o graczach, którzy wcześniej. W końcu swój potencjał w 100% wykorzystuje Tomas Bobcek, który obecnie jest najlepszym strzelcem Ekstraklasy z 14 golami na koncie. Świetny sezon rozgrywa także Camilo Mena ,który ma na swoim koncie 5 goli i 6 asyst. Zhelizko, Kapić często świetnie umieją zdominować środek pola. John Carver znalazł także sposób na odblokowanie Kacpra Sezonienki, który ma na swoim koncie 4 bramki i 2 asysty, a nawet tego typu skrzydłowemu Lechii nigdy się nie zdarzały. Dalej kuleje obrona, bo spisuje się najgorzej w lidze z 41 straconymi bramkami. Widać jednak i tu sporą poprawę po przyjściu Mateja Rodina do drużyny. Po przerwie zimowej bardzo solidnie spisuje się partner Chorwata ze środka obrony Bujar Pllana, a całkiem nieźle na bramce od dłuższego czasu gra Alex Paulsen, któremu jednak czasem brakuje centymetrów przy niektórych interwencjach.
Lechia jest także najlepszą ofensywą w lidze strzelając 44 bramki w lidze, które w dużej liczbie są strzelane przez Bobcka, chociaż przez siłę ataku Lechii da się to ukryć gdy Słowak nie może wystąpić w jakimś meczu. Świetnym przykładem może być tutaj mecz w Lublinie z Motorem, gdy zabrakło napastnika przez zawieszenie za 4 żółte kartki w sezonie. Lechia jest na 10 miejscu w tabeli z 27 punktami na koncie, i ma 5 punktów przewagi nad strefą spadkową, a także 5 punktów straty do strefy pucharowej. Warto zaznaczyć,że Lechia zaczynała z minusowymi punktami co oznacza, że w normalnych okolicznościach gdański zespół miałby 32 punkty i byłby na 6 miejscu w tabeli mając tyle samo punktów co 5 Cracovia i 4 Zagłębie Lubin, a także tylko 4 punkty straty do lidera ekstraklasy. Lechia odwołała się od decyzji komisji licencyjnej już 2 krotnie, za pierwszym razem odwołanie nie przyniosło skutku, natomiast za 2 razem jeszcze nie została podjęta decyzja co do odwołania.
Śmiało jednak można powiedzieć, że klub jest na bardzo dobrej drodze do wyjścia na prostą drogę zarówno sportowo jak i finansowo, ponieważ nie słychać już o zaległościach w pensjach zawodników. Może przy odrobinie szczęścia, a także utrzymaniu obecnej dyspozycji klubu uda się nawet awansować do europejskich pucharów. Lechia ma obecnie najlepszą formę w lidze od zakończenia letniego okienka transferowego. Co tylko pokazuje to w jakim jest ekipa z Gdańska. Jako kibic Lechii mogę życzyć klubowi tego, żeby wszystko szło tak jak jest teraz czyli w odpowiednim kierunku.
