GKS Katowice – Baník Ostrava. Relacja z meczu!

W sobotę o godzinie 17:00 rozpoczęło się spotkanie GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrawa. Mecz został rozegrany z okazji 30-lecia zgody między tymi klubami.

Do 13. minuty spotkanie przebiegało spokojnie. Wtedy padł pierwszy, a zarazem skuteczny strzał. Denis Němec po dośrodkowaniu skierował piłkę z około pięciu metrów w prawą stronę bramki Gabriela Kobylaka.

Cztery minuty później Bartosz Wolski dośrodkowywał w pole karne Baníka do Ilyi Shkurina, lecz Białorusin nie zdołał doskoczyć do piłki.

W 21. minucie fantastyczną sytuację wykreowali sobie goście. Daniel Holzer mógł wyprowadzić Baník na dwubramkowe prowadzenie, jednak kapitalnym blokiem popisał się Mateusz Wdowiak.

Niedługo później, bo już w 24. minucie, Wdowiak przeprowadził efektowną akcję lewym skrzydłem. Zawodnik GKS-u chciał płasko dograć piłkę w pole karne, lecz jego podanie przeciął obrońca Baníka.

W 31. minucie, po wślizgu Bartosza Nowaka, goście wywalczyli rzut rożny. Po chwili mieli kolejną okazję z narożnika boiska, jednak stałe fragmenty gry nie przyniosły większych korzyści Baníkowi.

11 minut później Mateusz Wdowiak opuścił boisko, a w jego miejsce pojawił się Robert Skowronek.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Końcówka pierwszej połowy nie przyniosła większych emocji — oglądaliśmy głównie niecelne dośrodkowania oraz sytuacje, w których zawodnicy byli na spalonym

Pomiędzy obiema połowami rozegrano krótki mecz legend, który zakończył się wynikiem 3:1 dla GieKSy. Chwilę później rozpoczęła się druga część spotkania.

W przerwie doszło do wielu zmian. Po stronie gospodarzy na boisku pojawiło się aż dziewięciu nowych zawodników.

Kilka minut po zmianie stron Filip Kubala oddał celny strzał na bramkę Patryka Szczuka. Golkiper GieKSy bez większych problemów złapał piłkę.

W 52. minucie do siatki trafił Marcel Wędrychowski, doprowadzając do wyrównania!

Kolejny kwadrans minął bez większych emocji. Zawodnicy obu drużyn nie potrafili znaleźć sposobu na siebie

Chwilę później spotkanie zostało przerwane z powodu użycia pirotechniki. Mecz wznowiono dopiero w 90. minucie. Niedługo później gra ponownie została wstrzymana, tym razem jednak tylko na około minutę.

W doliczonym czasie gry GKS wywalczył rzut rożny. Akcja zakończyła się jednak niecelnym strzałem zza pola karnego.

Więcej w tym spotkaniu już się nie wydarzyło, dlatego mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Na murawie zabrakło kolejnych bramek, lecz kapitalny spektakl mogliśmy obejrzeć na trybunach. Kibice obu ekip pokazali pasję i stworzyli niewyobrażalnie dobrą atmosferę!

CZYTAJ TAKŻE...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *