Arka w końcu zwycięska. Arka Gdynia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza [RELACJA]
Arkowcy podchodzili do tego spotkania z 15 miejsca w tabeli i chcieli w końcu przełamać serię meczów bez zwycięstwa. Żółto-Niebiescy ostatni raz w lidze wygrali 17 października w domowym starciu z Puszczą Niepołomice. W zupełnie innym położeniu byli gracze Bruk-Bet Termalici Nieciecza, którzy przed spotkaniem znajdowali się na 3 miejscu w tabeli i mieli passę 6 meczów w lidze bez porażki.
Dominacja Arki Gdynia w pierwszej połowie
W 8 minucie meczu gospodarze mieli bardzo dobrą sytuację na zdobycie bramki. Bardzo dobra wrzutka z prawego skrzydła w pole karne, jednak fatalne przyjęcie piłki Dawida Kocyły zaprzepaścilo szansę na zdobycie bramki.
W 11 minucie, Marco Komenda dał radę w pojedynku fizycznym i odegrał piłkę do Macieja Ambrosiewicza. Ten przyjął ją i świetnie odnalazł podaniem prostopadłym Dawida Kocyłę. Skrzydłowy Arki zdołał przyjąć tą mocno podaną piłkę i technicznym strzałem pokonał Adriana Chovana. Już na początek spotkania mieliśmy 1-0 dla Arki Gdynia.
Arkowcy się rozkręcali i w 17 minucie meczu, po wrzutce w pole karne Kasjana Lipkowskiego z prawego skrzydła, bramkę glowa strzelił Vladislavs Gutkovskis. To była już 7 bramka Łotysza w tym sezonie. Natomiast Arka Gdynia podwyższyła prowadzenie. Już 6 minut póżniej Arka miała chrapkę na kolejną bramkę. Jednak tym razem minimalnie pomylił się Dawid Kocyła.
W końcu w 30 minucie spotkania bardzo dobra kombinacja akcja ze strony gości. Natomiast po podaniu ze skrzydla w pole karne. Ivan Durdov uderzył minimalnie obok bramki
W 39 minucie Żółto-Niebiescy prowadzili już 3-0 po bramce Macieja Ambrosiewicza. Akcja rozpoczęła się po wrzutce Dawida Gojnego. Obrońcy Termalici zdołali ją wybić, ale dopadł do niej pomocnik Arki, który strzałem po rykoszecie strzelił trzecią bramkę w tym spotkaniu.
Arka bardzo mocno dominowała w pierwszej połowie i to przełożyło się na wynik. Arkowcy prowadzili aż 3-0 do przerwy.
Przebudzenie Termalici w drugiej połowie
Bramkę w 55 minucie dla Bruk-Bet Termalici Nieciecza po wrzutce po rzucie wolnym strzelil Kamil Zapolnik. Napastnik Bruk-Betu był zupełnie niepilnowany i strzałem głową dał jeszcze nadzieje drużynie gości. Już kilka minut wcześniej goście mieli swoje sytuacje, jednak wtedy nie udało im się skierować piłki do siatki
Już 8 minut świetną akcję wyprowadzali Arkowcy, Maciej Ambrosiewicz poprowadził piłkę przez kilkanaście metrów. Następnie Polak zagrał ją prostopadle do Vladislavsa Gutkovsisa, jednak Łotysza ubiegli obrońcy Bruk-Betu.
W 68 minucie ciekawa akcje przeprowadziła Termalica. Sebastian Dąbrowski podał piłkę do Kamila Zapolnika ten ze skraju pola karnego spróbował wrzutki, ta jednak nic nie przyniosła i odbiła się od jednego z graczy gości. Następnie dopadł do niej Krzysztof Kubica. jednak z bliskiej odległości po strzale z powietrza minimalnie się pomylił.
Dwie minuty później goście przeprowadzili szybka kontrę i podaniu w pole karne, strzał Ivana Durdova trafił w słupek
Ostatecznie to Arka Gdynia utrzymała to dwubramkowe prowadzenie i zwyciężyła z Bruk-Betem 3-1.
fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl
