Cracovia Kraków – Zagłębie Lubin. Relacja z meczu!
W sobotę o godzinie 14:45 w ramach 10. kolejki PKO BO Ekstraklasy Cracovia gościła Zagłębie Lubin na stadionie Imienia Józefa Piłsudzkiego. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla gospodarzy
Już w 3 minucie goście oddali pierwszy strzał – celnie główkował Michał Nalepa, lecz bramkarz złapał futbolówkę bez żadnych problemów.
Przez następne parę chwil Cracovia przejęła inicjatywę, aż w 10 minucie Karol Knap po płaskim dośrodkowaniu uderzył w słupek, a piłka odbiła się pod nogi Ltaiefa który posłał futbolówkę w światło bramki, lecz bramkarz zdołał złapać piłkę w koszyczek.
W 15 minucie gospodarze stanęli przed szansą otworzenia wyniku za sprawą rzutu rożnego, lecz po krótkim rozegraniu, dośrodkowanie było niecelne.
Dwie minuty później Pasy otrzymali rzut wolny z prawej strony boiska, Mateusz Klick krzyżowym zagraniem znalazł Henrikssona, lecz obrońca nie trafił dobrze w piłkę, a ta przeleciała obok słupka.
Otworzenie wyniku nastąpiło w 27 minucie przez Aleksa Ławniczaka, który po rzucie rożnym lewą nogą wykończył sytuacje. Obrońca może się cieszyć z swojego drugiego gola w tym sezonie ekstraklasy.
Od tej pory większą liczbę sytuacji kreowali sobie podopieczni Trenera Ojrzyńskiego, lecz blisko przełamanie byli zawodnicy Cracovii w 35 minucie, ale składna akcja zakończyła się na fatalnej centrze.
Nie doświadczyliśmy więcej emocji, poza paroma niecelnymi dośrodkowaniami do przerwy, po zmianie stron obaj szkoleniowcy nie zdecydowali się na żadną zmianie w składzie.
W 49 minucie doszło do zamieszania w polu karnym Alomerovićia, lecz żaden z graczów Krakowskiego klubu nie zdołał skutecznie wykończyć sytuacji. Po tym Sędzia zdecydował się na podejście do monitora VAR, po czym odgwizdał rzut karny za zagranie piłki ręką.
Do jedenastki w 54 minucie podszedł Ajdin Hasić, który pewnie wykorzystał swoją okazję, i w taki sposób mecz zaczął się od nowa!
7 minut później rzut wolny miała drużyna z Lubina, lecz wynikł z niego jedynie rzut rożny, który skończył się piąstkowaniem Madejskiego.
W 67 minucie kapitalnym uderzeniem popisał się Mateusz Klich, ale jedynie trafił w poprzeczkę, lecz zdecydowanie to była najlepsza akcja podopiecznych trenera Grzelaka.
Pierwszą żółtą kartkę obejrzeliśmy minute później za faul Josipa Ćorluka, który parę minut wcześniej zameldował się na murawie. Kolejny kartonik koloru żółtego był pokazany w 70 minucie za faul Davida Čoliny na Hasićiu.
W 78 minucie spotkanie zostało przerwane przez pirotechnikę. Chwilę po wznowieniu, w 85 minucie Karol Knap był faulowany około 40 metrów od bramki, i gospodarze mieli okazję na dośrodkowanie. Końcowo z stałego fragmentu gry nic nie wynikło.
Sędzie doliczył aż 11 minut, a chwilę po tym został wezwany po raz drugi w tym spotkaniu do monitora VAR. Ostateczną decyzją była druga jedenastka dla Cracovii, i Ajden Hasić nie pomylił się, i wykorzystał swoją szansę!
Natychmiastowo mógł wyrównać wynik Sebastian Kerk, lecz uderzenie zza pola karnego z rzutu wolnego było niecelne.
w 108 minucie wyszli z kontrą zawodnicy Cracovii, i na pustą bramkę po przebiegnięciu 40 metrów strzelił Mohamed Berte!
Wynikiem 3:1 zakończyło się to sobotnie spotkanie, i dla trenera Grzelaka napewno to kamień z serca gdyż po raz pierwszy od końca sierpnia wyrwali 3 punkty.
