Atletico w lepszej sytuacji przed rewanżem z Barceloną!

W ćwierćfinale Ligi Mistrzów trafiły na siebie drużyny już dobrze sobie znane. Chodzi o Barcelonę i Atletico Madryt, które w tym sezonie mierzyły się już 4 razy.

W pierwszej połowie Barcelona większość czasu biła głową w mur. Blaugrana stwarzała sobie wiele okazji, ale blok defensywny Atletico nie dał się zaskoczyć. Punkt kulminacyjny pierwszej części spotkania nastąpił w 41 minucie. Wychodzący na czystą pozycję Giuliano Simeone został sfaulowany przez Pau Cubarsiego. Początkowo Istvan Kovacs pokazał Hiszpanowi żółty kartonik ale po analizie VAR kartka zmieniła kolor na czerwony. Rzut wolny z około 20 metra wykonał Julian Alvarez, który uderzył perfekcyjnie nie dając żadnych szansa Joanowi Garcii. Chwilę później faulowany przez Marca Pubille został Robert Lewandowski. Przez limit żółtych kartek obrońca Los Colchoneros nie zagra w kolejnym spotkaniu przeciwko Barcy.

Na drugą połowę Hansi Flick zdecydował się nie wystawiać Roberta Lewandowskiego i Pedriego. W ich miejsce pojawili się kolejno Fermin Lopez oraz wracający po kontuzji Gavi. W 53 minucie szanse na doprowadzenie do remisu miał Marcus Rashord jednak jego strzał z rzutu wolnego sparował na poprzeczkę Juan Musso. W 70 minucie wynik na 2:0 podwyższył wprowadzony chwilę wcześniej Alexander Sorloth po świetnym dośrodkowaniu Matteo Rugeriego.

Po straconej bramce gospodarze szukali jeszcze swoich szans ale żadna nie stanowiła poważnego zagrożenia dla Atletico.

Mecz rewanżowy odbędzie się 14.04 na Estadio Metropolitano. Drużyna, która wyjdzie zwycięsko z tej pary w półfinale zmierzy się z kimś z dwójki Arsenal/Sporting. Co może wydać się zaskakujące dla Atletico jest to pierwsza wygrana na Camp Nou od 2006 roku!

Fot: Atletico Madryt

OSTATNIE WPISY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *