PSG TRIUMFATOREM LIGI MISTRZÓW DRUGI RAZ Z RZĘDU!

PSG obroniło tytuł Ligi Mistrzów po pełnej dramaturgii serii rzutów karnych! Paryżanie wygrali 4:3 w pierwszym finale Champions League rozstrzygniętym konkursem jedenastek od 2016 roku. Po 120 minutach gry na tablicy wyników widniał remis 1:1.

Arsenal błyskawicznie wykorzystał błąd Marquinhosa, który trafił piłką w Leandro Trossarda. Futbolówkę przejął Kai Havertz i strzałem z ostrego kąta pokonał Matwieja Safonowa, wyprowadzając londyńczyków na prowadzenie już w 6 minucie.

Po zdobyciu bramki zespół Mikela Artety cofnął się na własną połowę i skupił się głównie na defensywie, co kibice dobrze znają z wielu wcześniejszych spotkań Arsenalu. PSG długo utrzymywało się przy piłce i konstruowało akcje, jednak nie potrafiło stworzyć realnego zagrożenia pod bramką Davida Rayi. W pierwszej połowie kontrowersje wzbudziła jeszcze sytuacja z ręką Bukayo Saki w polu karnym, jednak arbiter Daniel Siebert nie zdecydował się na odgwizdanie rzutu karnego.

Po przerwie Arsenal zaczął popełniać więcej błędów w defensywie. W 46. minucie Cristhian Mosquera obejrzał żółtą kartkę za opóźnianie gry. Kilka minut później sfaulował Chwiczię Kwaracchelię w polu karnym, a Siebert wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Ousmane Dembélé, doprowadzając do remisu 1:1.

PSG nadal naciskało, a Arsenal dalej się bronił. Mimo przewagi Paryżan długo nie dochodziło do groźnych sytuacji. Najlepszą okazję na zdobycie zwycięskiej bramki w regulaminowym czasie gry miała ekipa Luisa Enrique po szybkim kontrataku, jednak David Raya znakomicie wyszedł z bramki i uprzedził biegnącego Bradleya Barcolę.

W dogrywce nie brakowało emocji. Noni Madueke starł się z obrońcą PSG w polu karnym, lecz arbiter nie dopatrzył się przewinienia. W wyniku protestów żółte kartki otrzymali Declan Rice oraz Mikel Arteta. W końcówce Arsenal próbował zmienić wynik, oddając kilka strzałów, jednak żaden z nich nie zagroził Safonowowi. Po 120 minutach nadal był remis, dlatego o triumfie musiały zadecydować rzuty karne.

W serii jedenastek bezbłędni byli Gonçalo Ramos, Viktor Gyökeres, Désiré Doué, Declan Rice, Achraf Hakimi, Gabriel Martinelli i Lucas Beraldo. Jako pierwszy pomylił się Eberechi Eze, który posłał piłkę obok lewego słupka. Chwilę później David Raya świetnie obronił strzał Nuno Mendesa. Ostatecznie kluczowy moment nastąpił przy próbie Gabriela Magalhãesa, który uderzył nad poprzeczką. Dzięki temu PSG wygrało konkurs rzutów karnych 4:3 i po raz drugi z rzędu sięgnęło po trofeum Ligi Mistrzów.

Paryżanie zostali drugim klubem w historii, który obronił tytuł Ligi Mistrzów. Podopieczni Luisa Enrique powtórzyli tym samym wyczyn Realu Madryt sprzed ośmiu lat.

CZYTAJ TAKŻE...