|

Pogoń Szczecin vs Chrobry Głogów – relacja z meczu

Dzisiejsze przedpołudnie było trzecim sprawdzianem dla Pogoni Szczecin, jak i Chrobrego Głogów, którzy zmierzyli się w Szczecinie przy boisku nr 3 tuż obok Stadionu Miejskiego im. Floriana Krygiera.

Pogoń Szczecin przed dzisiejszym sparingiem rozegrała mecze przygotowawcze z Dynamo Berlin, z którym wygrali 3:0 oraz z Zagłębiem Lubin, z którym przegrali 0:2.

Chrobry Głogów natomiast zagrał z Lechią Zieloną Góra, z którą wygrali 3:1 oraz ze Śląskiem Wrocław, gdzie ponieśli porażkę 1:4.

Mecz rozpoczął się o 11:30, a Portowcy od początku zaczęli dyktować swoje warunki, zwłaszcza przy akcjach ofensywnych, jak i w środku pola. Pierwszą groźną akcją jaką się popisali „Granatowo-Bordowi” była akcja z 23 minuty, gdzie to Kellyn Acosta próbował strzelić bramkę po świetnym podaniu Jana Biegańskiego, natomiast piłka minęła prawy słupek bramki. Amerykanin nadrobił zaległości i strzelił bramkę w 38 minucie spotkania, gdzie i tak największe zasługi po tej akcji bramkowej należą się Jackowi Czaplińskiemu, który idealnie wykiwał dwóch graczy Chrobrego i podał piłkę do Acosty, którą umieścił w siatce.

Dwie minuty później doszło do kuriozalnej sytuacji, gdzie Kellyn Acosta – bohater pierwszej bramki dla Pogoni uderzył pięścią w kolano Adriana Bukowskiego z Chrobrego Głogów po faulu, za co otrzymał czerwoną kartkę. Przez to, że to był mecz kontrolny, za zawodnika, który otrzymał czerwoną kartkę, może wejść kolejny zawodnik, a był nim Fredrik Ulvestad.

W 43 minucie spotkania bramkę wyrównującą strzelił Chrobry Głogów, gdzie Sebastian Strózik pokonał w pojedynku Mora N’diaye i podał do Kelechukwu Ebenezera Ibe-Tortiego, który bez problemu strzelił gola.

W drugiej połowie po zmianie zawodników w obu drużynach, gra dalej była po myśli Pogoni, którzy bezproblemowo kreowali akcję za akcją oraz bardzo szczelnie bronili bramkę, czym w bardzo dużej mierze jest to zasługa Dimitriosa Keramitsisa, Andrzeja Ossowskiego oraz Patryka Dziczka, który jako ŚPD wnosił spory wkład w defensywę Portowców

W 70’ minucie spotkania decydującą bramkę strzelił Paul Mukairu, który wykorzystał podanie od Leo Borgesa i to Portowcy wyszli po raz drugi na prowadzenie w tym spotkaniu. Wynik mógłby być inny, gdyby nie zamieszanie, do którego doszło pod bramką Chrobrego Głogów, gdzie próbowali strzelać Fredrik Ulvestad, Dimitrios Keramitsis oraz Jean-Pierre Nsame, natomiast skutecznie strzały blokowali bramkarz oraz piłkarze z Głogowa.

Sam mecz był dostępny dla karnetowiczów oraz subskrybentów, który je zakupili na sezon 2026/2027 oraz dla mediów, dzięki którym Biuro Prasowe Pogoni Szczecin wydało akredytację dla Naszej redakcji, za co jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy.

Nie zabrakło także kibiców z Głogowa, zwłaszcza osób z akademii Chrobrego, którzy bardzo głośno dopingowali swój zespół i było ich słychać przez cały mecz. Można było dzięki temu odczuć klimat meczu, jakby mieli grać oficjalne spotkanie ligowe lub pucharowe, co moim zdaniem było to na spory plus.

Portowcy jeszcze rozegrają w okresie przygotowawczym dwa spotkania w Austrii – w Linzu zagrają z Fenerbahce oraz w Leoben ze Sturmem Graz. Chrobry natomiast rozegra jeszcze trzy mecze kontrolne – z Wartą Poznań, Zagłębiem Lubin oraz Ślęzą Wrocław.

Dziękuję za dotrwanie do końca tej relacji.

fot. Pogoń Szczecin

CZYTAJ TAKŻE...