Perez zostaje u steru, a Real szykuje ruchy. Co oznacza to dla klubu?
Florentino Perez utrzymał władzę w Realu Madryt, ale ta wygrana nie była całkiem spokojna ani bezdyskusyjna. Socios wybrali go na kolejną kadencję, a teraz klub musi pokazać, że za wynikiem wyborczym pójdą też konkretne decyzje.
Florentino Perez utrzymał władzę, ale w Realu nie ma dziś miejsca na świętowanie. Po sezonie pełnym sportowych wahań, spięć w szatni i problemów z wizerunkiem klub potrzebuje jasnego sygnału, że projekt nadal ma kierunek. Właśnie dlatego tak dużo mówi się o ruchach, które Real już miał wykonać albo których finalizacji jest już blisko.
Królewscy według mediów już przed wyborami mieli praktycznie dopiętych Denzela Dumfriesa oraz Ibrahima Konate, a dosłownie przed chwilą dostaliśmy słynne „HERE WE GO” odnośnie Bernardo Silvy. Równie ważnym , jak nie najważniejszym ogniwem planu Pereza na odbudowę Realu ma być jednak Jose Mourinho. To właśnie doświadczony szkoleniowiec ma odpowiadać za uporządkowanie drużyny twardą ręką po rozczarowującym sezonie. Sporo emocji budzi też tajemnicza gwiazda za 150 milionów euro. W mediach przewijają się dwa główne tropy, a są nimi Michael Olise (o tym ruchu pisaliśmy tutaj) i Julian Alvarez za którego zresztą Real wystosował oficjalne zapytanie. Sam fakt, że Real pracuje nad takim ruchem, pokazuje skalę ambicji.
Stabilizacja i wielkie transfery są ważne również dlatego, że zwycięstwo Pereza nie było z góry przesądzone w taki sposób, jak mogłoby się wydawać z zewnątrz. Opozycja zebrała znaczące poparcie, a wynik 65 procent pokazuje, że część środowiska oczekuje zmian, a nie tylko kontynuacji. Dla Realu oznacza to prostą rzecz: teraz nie wystarczy wygrać wyborów, trzeba jeszcze wygrać lato transferowe. Jeśli klub dobrze dobierze wzmocnienia i szybko uporządkuje projekt sportowy, Perez zyska spokój. Jeśli nie, presja wróci bardzo szybko, bo po słabszym sezonie cierpliwość w Madrycie jest ograniczona.
Źródło: Fabrizio Romano, Marca, Sky Sports
Fotografia: Barcex, Wikimedia Commons, licencja CC BY SA 4.0
