Absurdalna sytuacja w 1. Lidze! Zdecydowały pieniądze, a w zasadzie ich brak.
W ostatnich dniach w Betclic 1. Lidze mieliśmy sporo roszad na ławkach trenerskich. Z GKS-em Tychy pożegnał się z Łukasz Piszczek, a z Odrą Opole rozstał się Jarosław Skrobacz. Wiele wskazywało na to, że i Znicz Pruszków będzie zmuszony zmienić swojego szkoleniowca. Drużyna z Pruszkowa w 2026 nie wygrała ani jednego meczu, a przez brak punktowania znalazła się w strefie spadkowej. Ze Zniczem pożegnać się miał Peter Struhár-ich dotychczasowy trener. Słowak już w miniony wtorek nie pojawił się na treningu zespołu. Struhàr spodziewając się, że zostanie odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny zaoferował się do pracy w Dubaju. Póki co 42-latek nie wybierze się jednak do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Znicz z powodu braku pieniędzy nie może zatrudnić innego szkoleniowca. W strukturach klubu narazie nie ma żadnej osoby, która podjęłaby się zastąpienia Struhara. Przez to Słowak poprowadzi Znicz w niedzielnym starciu w Siedlcach.
Zespół z Pruszkowa nie znajduje się narazie w sytuacji krytycznej, ale patrząc jakie rzeczy dzieją się wewnątrz klubu coraz mniej osób zaczyna wierzyć w utrzymanie na poziomie Betclic 1. Ligi. Do końca sezonu pozostało jeszcze 10. kolejek a Znicz ma tyle samo puntów co piętnasta Stal Mielec, która znajduje się poza czerwoną strefą.
Fot: Getty Images
