Thriller w Derbach Krakowa! Cracovia – Wieczysta Kraków [RELACJA]

Derby Krakowa, gdyż tak trzeba potraktować wczorajsze spotkanie pomiędzy Cracovią, a Wieczystą, w którym mogłem obejrzeć dzięki uzyskanej akredytacji poprzez Biuro Prasowe Cracovii, za co bardzo serdecznie dziękuję. Obie drużyny podeszły do tego spotkania w dobrych nastrojach po pierwszych wygranych spotkaniach w lidze – w przypadku Cracovii 2:1 z Rakowem Częstochowa, natomiast Wieczysta pokonała na wyjeździe Piast Gliwice 3:4.

Przez ostatni tydzień obie krakowskie drużyny wzmocniły swoją ofensywę – Cracovia sprowadziła Mohameda Berte i Sayfallaha Ltaiefa, a Wieczysta ogłosiła wczoraj transfer byłego króla strzelców Ekstraklasy – Efthymisa Koulourisa, który w przeszłości grał w Pogoni Szczecin.

Sam mecz był inauguracją 5. kolejki PKO Ekstraklasy, który zgromadził na stadionie przy ulicy Kałuży dokładnie 12684 widzów.

Mecz rozpoczął się pod dyktando Wieczystej, która klarowała okazję, doprowadzając do rzutów rożnych, natomiast kończyło się to bez skutku. Natomiast w kontekście trybun Cracovia była od samego początku bardzo głośna, mocno dopingując swoją drużynę.

W 6 minucie Szymon Marciniak musiał przerwać spotkanie z powodu racowiska wywołanego przez kibiców Pasów ze słynnego sektora D, a sama przerwa trwała około 10 minut. Sam pokaz kibiców Cracovii jest dostępny na Naszym tik toku, do którego z

21 minuta dała Wieczystej kolejną okazję do strzelenia bramki, natomiast pogubili się w polu karnym, mimo oddanego strzału przez Matúša Vojtko, w którym po zablokowaniu strzału piłka została uszkodzona.

23 minuta spotkania – rzut rożny dla Wieczystej Kraków, po którym piłka została wybita za pole karne, ale udało im się utrzymać posiadanie piłki, co wykorzystali ponownie dośrodkowując w pole karne Cracovii, gdzie akcję wykończył Mariusz Wieteska strzelając z główki do bramki Sebastiana Madejskiego, doprowadzając do prowadzenia gości w tym spotkaniu.

Dwie minuty po stracie bramki Cracovia nie odpuszczała z akcjami na bramkę Wieczystej, próbując dośrodkowaniem przez Mateusza Klicha przecisnąć się pod pole karne, ale przy strzale
Kahveha Zahiroleslama kapitalnie obronił strzał bramkarz Antoni Mikułko.

W 33 minucie Wieczysta próbowała krótkimi podaniami wykreować okazję, co im się udało, natomiast przy strzale Lisandro Semedo, bramkarz Cracovii Sebastian Madejski kapitalnie obronił strzał kabowerdeńczyka.

Zbliżał się koniec regulaminowego czasu gry, gdzie Pasy wykonywały rzut rożny. Dośrodkowywał Mateusz Klich, a Mauro Perković znalazł idealną piłkę, którą wpakował do siatki dając remis w derbach Krakowa.

W 8 minucie doliczonego czasu Wieczysta znalazła idealne miejsce to wykorzystania okazji, które chciał wykończyć Semedo, a wybronił je Madejski. Piłka znalazła się pod nogami Piazona, natomiast Brahim Traoré znalazł się w idealnej pozycji, aby zabrać piłkę i oddalić jak najdalej zagrożenie.

W drugiej połowie, dokładniej w 52 minucie mieliśmy pierwszą poważną akcję tej części gry, gdy Wieczysta wykonywała rzut rożny, Mateusz Klich niefortunnie kopnął w polu karnym w Kamila Dankowskiego, przez co prowadzący to spotkanie Szymon Marciniak wskazał na wapno, a jedenastkę wykorzystał Lisandro Semedo, który niejednokrotnie próbował strzelić bramkę w meczu, ale udało się dopiąć swego i to Wieczysta po raz drugi w tym meczu wyszła na prowadzenie.

W 64 minucie debiutujący w Cracovii Mohamed Berde próbował zza pola karnego strzelić w bramkę, ale to Mikułko wykonał jeszcze lepszą interwencję utrzymując Wieczystą przy życiu.

78 minuta spotkania – Cracovia kreuję akcję podbramkową i to Ajdin Hasić znajduje przestrzeń pod strzał na bramkę, który zakończył się golem dla Pasów i powrócili drugi raz do remisu.

W samej końcówce spotkania obie drużyny próbowały strzelić decydującą bramkę na wagę zwycięstwa w derbach – w 90 minucie Bartosz Białek skiksował strzał trafiając ponad bramkę dla Wieczystej, a minutę później już w doliczonym czasie obok bramki uderzył Mateusz Praszelik – pomocnik Cracovii.

Przyszła 4 minuta doliczonego czasu meczu – Ajdin Hasić próbuje centrować do Kamila Glika, który ustawił się w polu karnym, a piłka nie trafiła w polskiego obrońcę, ale idealnie zmyliła Mikułkę, który przepuścił piłkę i to Bośniak ostatnią akcją meczu rozstrzygnął spotkanie przy ulicy Kałuży wprawiając w osłupienie i euforię wszystkich obecnych kibiców na stadionie, jak i przed telewizorami czy też innymi odbiornikami.

Jeżeli miałbym sklasyfikować mecz w skali 1 do 10, spokojnie można dać tu ocenę minimum 9. Było w niej w zasadzie wszystko – akcja za akcją, spora ilość bramek, przeogromny doping na stadionie i wiele innych aspektów, które można dodać wedle własnego uznania.

Uczestniczyłem także w konferencji prasowej po meczu Cracovia-Wieczysta, w której trener Pasów – Bartosz Grzelak odpowiedział na moje zadane pytanie dot. stabilności swojej posady trenera.

„Moja największa presja to moja własna, moglibyśmy z 30 minut rozmawiać o tym czym jest presja w życiu. Presja w życiu jest wtedy gdy jesteś rodzicem i nie masz pieniędzy, żeby kupić dziecku coś pod choinkę, jeżeli jako ojciec nie masz pieniędzy, żeby pójść na mecz Cracovii”

Dziękuję za dotrwanie do końca tej relacji!

fot. ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS

CZYTAJ TAKŻE...