|

Powrót Gieksy do Europy po 23 latach – na pierwszy ogień słowacka Żylina [ZAPOWIEDŹ]

GKS Katowice wraca na europejskie salony, które wywalczyli rzutem na taśmę w ostatniej kolejce wyrównując w doliczonym czasie z Pogonią Szczecin 1:1. Dzięki temu zajęli 5 miejsce w zeszłym sezonie Ekstraklasy i to Gieksa, a nie Legia Warszawa, zagra w tegorocznych eliminacjach Ligi Konferencji Europy, gdzie Wojskowi byli praktycznie pewni występów w tychże rozgrywkach podczas trwania ostatniej kolejki zeszłorocznego sezonu Ekstraklasy.

Ich droga szła z piekła do nieba. Początkowo ekipa z Katowic pod wodzą Rafała Góraka zajmowała drugą połowę tabeli, niemal ocierając się o strefę spadkową. W rundzie wiosennej doszło do odrodzenia zespołu, w której jednym z architektów był Bartosz Nowak – skrzydłowy GKS-u Katowice, który na koniec sezonu zanotował 9 bramek i 12 asyst, za co został nagrodzony nagrodą piłkarza sezonu Ekstraklasy.

W Pucharze Polski doszli do półfinału tych rozgrywek, ulegając Rakowowi Częstochowa po rzutach karnych 4:2, przy remisie 4:4 licząc dogrywkę, który jest uważany za jeden z najlepszych meczy w zeszłym sezonie rozegranych na polskich boiskach.

„Gieksa” wzmocniła swój skład sprowadzając Pau Restę za 500 tysięcy Euro z Korony Kielce, Bartosza Wolskiego z Motoru Lublin, Szymona Bartlewicza z Chrobrego Głogów oraz dwóch bramkarzy – Macieja Kikolskiego z Widzewa Łódź i Gabriela Kobylaka z Legii Warszawa. Obecna wartość zespołu wg Transfermarkt wynosi 13,23 miliona Euro.

MSK Žilina ukończyła swój sezon na 4 miejscu słowackiej Superligi ulegając w tabeli ze Slovanem Bratysława, Dunajską Stredą oraz Spartakiem Trnavą. Natomiast mogą zapisać sobie zdobycie Pucharu Słowacji wygrywając z FC Košice 1:0, czym sobie zagwarantowali udział w eliminacjach do Ligi Europy.

Wielokrotnie mieli już przeszłość gry w europejskich pucharach, gdzie mierzyli się w zeszłym sezonie z Rakowem Częstochowa w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, którym ulegli w dwumeczu aż 1:6. Również grali w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2010/11, którzy mieli w grupie Chelsea, Olympique Marsylię oraz Spartaka Moskwę.

W tegorocznych eliminacjach podejmowali Hajduk Split w ramach 1. rundy eliminacji Ligi Europy, którzy przegrali w dwumeczu 2:3, przez co spadli do eliminacji Ligi Konferencji Europy.

Trenerem Žiliny jest dobrze znany polskim kibicom Pavel Stano. Miał tam przeszłość jako piłkarz oraz jako trener. Jako piłkarz grał m.in. w Jagiellonii Białystok, Koronie Kielce, Podbeskidziu Bielsko-Biała oraz Termalice. Jako trener trenował Górnik Łęczną oraz Wisłę Płock, był także asystentem trenera w Termalice Bruk-Bet Niecieczy.

Sam mecz pomiędzy GKS Katowice a Žiliną nie ma jednoznacznego faworyta, także zapowiada się bardzo dobre widowisko. Spotkanie rozpocznie się o 20:30, a transmisję przeprowadzi TVP Sport. Komentować będą Aleksander Roj i Kazimierz Węgrzyn.

 (fot. PAP/Marcin Bielecki)

CZYTAJ TAKŻE...