Wiadomo co z Frederiksenem! Lech wydał oficjalny komunikat.

Lech Poznań przedłużył kontrakt ze swoim dotychczasowym szkoleniowcem do czerwca 2028 roku. Przed południem taką informację podał oficjalny profil Kolejorza.

Duńczyk na Bułgarską przybył przed sezonem 2024/2025. Poznaniacy po dwóch sezonach bez mistrzostwa chcieli ponownie być najlepszą drużyną w Polsce. Ta sztuka udała się Frederiksenowi już w pierwszym roku pracy. Wtedy Lech z punktem przewagi nad drugim Rakowem zdobył swoje dziewiąte mistrzostwo Polski.

Podczas obecnej kampanii Kolejorzowi udało się obronić tytuł na kolejkę przed końcem. W dodatku mają oni za sobą solidny sezon w Lidze Konferencji, gdzie doszli do 1/8 finału. Tam niestety polegli w starciu z Szachtarem Donieck. 55-latek nie zdołał natomiast odnieść sukcesu w STS Pucharze Polski. W zeszłym roku odpadli już na etapie 1/32 sensacyjnie przegrywając z Resovią Rzeszów 0:1. Ten sezon był już dla nich nieco lepszy, bowiem zaszli do ćwierćfinału, lecz tam musieli uznać wyższość późniejszego zwycięzcy, Górnika Zabrze.

W ostatnich dniach dużo mówiło się o potencjalnych przenosinach Frederiksena między innymi do Watfordu. Duńczyk wybrał jednak ofertę Niebiesko-Białych.

– To dla nas ważny krok w kontekście konsekwentnego podążania w obranym kierunku oraz stabilizacji. W okresie swojej dotychczasowej pracy w klubie trener Frederiksen wydatnie przyczynił się do rozwoju naszych piłkarzy oraz całej drużyny, wprowadzając do niej z powodzeniem wielu młodych zawodników. Co najważniejsze, pod jego wodzą nie tylko sięgnęliśmy po mistrzostwo już po roku i obroniliśmy tytuł także w jego drugim sezonie, ale uczyniliśmy to w zgodzie z klubową filozofią, prezentując skuteczną i ofensywną piłkę. Nie zadowalamy się jednak tym, czego wspólnie dokonaliśmy, wręcz przeciwnie, chcemy w dalszym ciągu sięgać po więcej i pokazywać się z dobrej strony zarówno w kraju, jak i na międzynarodowej arenie – mówi dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa.

Fot: Getty Images

CZYTAJ TAKŻE...