Curaçao – Stuart Malutki wśród wielkich gigantów.
Reprezentacja Curaçao to debiutant tegorocznych Mistrzostw Świata, który awansował dzięki swojej woli walki w eliminacjach oraz tym, że gospodarzami turnieju są USA, Kanada i Meksyk, ale to nie było ułatwieniem dla podopiecznych Freda Ruttena, którzy w kwalifikacjach mierzyli się z faworytem do awansu i dzięki zwycięstwu z nimi awansowali na Mundial.
Eliminacje
Ekipa Blue Wave zaczynała eliminacje od drugiej rundy gdzie rozgrywano jeden mecz bez rewanżów. Curaçao wygrało tą grupę wygrywając między innymi z Arubą, Saint Lucią, Barbadosem oraz Haiti. W trzeciej rundzie mierzy z Bermudami, Trynidadem i Tobago oraz Jamajką, gdzie ci ostatni byli faworytami aby pojechać na mistrzostwa, ale zespół z archipelagu Małych Antyli sprawiło im psikusa wygrywając w pierwszym meczu 2:0 a w decydującym meczu 19 listopada 2025 roku udało się ekipie wówczas prowadzonej przez Dicka Advocaata awansować na Mundial po raz pierwszy w historii. Najlepszym strzelcem był Gervane Kastaneer z dorobkiem 5 goli. W międzyczasie zagrali w Gold Cup w którym odpadli w fazie grupowej nie wygrywając żadnego meczu. W marcowych spotkaniach przegrali z Chinami 2:0 oraz Australią aż 5:1.
Ciekawostki
- Curaçao jest aktualnym zdobywcą Pucharu Karaibów, który wygrali w 2017 roku,
- W latach 1946-2010 funkcjonowali jako reprezentacja Antyli Holenderskich,
- Pobili rekord najmniej zaludnionego kraju, który zakwalifikował się na mistrzostwa świata, gdzie ludność wynosi około 160 tysięcy mieszkańców.
Oczekiwania przed Mundialem
Ekipa Freda Ruttena jest bez szans na awans i mieszkańców wyspy zadowolił już sam awans na ten turniej, ale jak uda im się strzelić bramkę to będzie wielki sukces. W grupie z Niemcami, Ekwadorem i Wybrzeżem Kości Słoniowej będą wyglądali jak kozioł ofiarny. Wyniki z udziałem Blue Wave będą raczej wyglądać jak wysokie zwycięstwa Bayernu Monachium w tym sezonie.
Foto.: REUTERS
