|

Co słychać u naszych za granicą? – najciekawsze polskie transfery w letnim okienku część trzecia.

W tej części będzie transfer doświadczonego ligowca do beniaminka greckiej ekstraklasy, kolejni młodzi zawodnicy z Ekstraklasy w topowych ligach oraz nietypowy kierunek byłego pomocnika Odry Opole.

GRECJA

Kalamáta FC, którego byłym trenerem był Jerzy Gmoch wróciła po 25 latach do najwyższej klasy rozgrywkowej w Grecji poinformowała na swoich mediach społecznościowych o sprowadzeniu byłego piłkarza Zagłębia Lubin oraz Lechii Gdańsk Dawida Kurminowskiego, który rozwiązał umowę z klubem z Gdańska po ich spadku z Ekstraklasy. W barwach Biało-Zielonych rozegrał 26 meczów w której strzelił 4 bramki oraz zaliczył asystę.

HISZPANIA

Do beniaminka La Ligi Deportivo La Coruna na początku lipca trafił Bright Ede z Motoru Lublin za 6 milionów euro. W barwach Motoru przez dwa lata rozegrał 17 spotkań. W nowym klubie już w pierwszym towarzyskim strzelił bramkę przeciwko St. Pauli.

HOLANDIA

Twente Enschede sprowadziło do siebie Krzysztofa Kurowskiego po dobrych występach w Śląsku Wrocław, gdzie rozegrał 30 spotkań (pierwszy i drugi zespół) strzelając 5 bramek. 19-latek przechodził do De Tukkers bez kwoty odstępnego. Holenderski klub sprowadził go do siebie za waleczność i dobry przegląd pola a sam Erik ten Hag widzi w nim przyszłą gwiazdę.

INDONEZJA

Do dość nietypowego transferu zdecydował się Adrian Purzycki, który po wielu latach gry w takich jak Miedź Legnica, Arka Gdynia oraz Odra Opole postanowił zmienić Polskę na Indonezję, gdzie postanowił podpisać umowę z jednokrotnego mistrza Indonezji PSIM Yogyakarta. W ostatnim sezonie dla Odry Opole rozegrał 27 spotkań strzelając 6 bramek.