Anglia, Niemcy i Argentyna z mocnym wejściem. Podsumowanie pierwszej kolejki MŚ 2026
Za nami pierwsza kolejka Mistrzostw Świata 2026. Emocji nie brakowało – od pogromów Niemiec (7:1 z Curaçao) i Szwecji (5:1 z Tunezją), przez niespodziewane remisy Portugalii z DR Kongo oraz Brazylii z Marokiem, aż po efektowne zwycięstwo Anglii 4:2 nad Chorwacją. Po pierwszych meczach bardzo dobre wrażenie robią reprezentacje z Azji i Europy, podczas gdy część faworytów już straciła cenne punkty. Turniej dopiero się rozkręca, ale pierwsze niespodzianki mamy już za sobą.
Meksyk 2–0 RPA (Mecz otwarcia)
Meksyk pewnie wykorzystał atut własnego stylu gry – szybkie skrzydła i pressing.
Republika Południowej Afryki miała problemy z wyjściem spod pressingu i praktycznie nie stworzyła klarownych okazji.
Korea Południowa 2–1 Czechy
Korea Południowa bardzo zdyscyplinowana, szybkie przejścia i dobra organizacja w środku pola.
Czechy momentami groźne, ale brakowało konsekwencji w defensywie.
Kanada 1–1 Bośnia i Hercegowina
Kanada fizyczna gra i dużo energii, ale nieskuteczność w polu karnym.
Bośnia i Hercegowina bardzo dobrze zorganizowana, spokojnie kontrolowała tempo.
USA 4–1 Paragwaj
Stany Zjednoczone zdominowały mecz tempem i pressingiem – bardzo ofensywne podejście.
Paragwaj miała duże problemy w obronie, szczególnie przy szybkich atakach.
Katar 1–1 Szwajcaria
Katar dobrze zorganizowany w defensywie i cierpliwy w budowaniu akcji.
Szwajcaria solidna, ale bez przełamania mimo przewagi w posiadaniu piłki.
Brazylia 1–1 Maroko
Brazylia miała momenty dominacji, ale brakowało wykończenia.
Maroko bardzo zdyscyplinowane, groźne z kontr i świetne taktycznie.
Haiti 0–1 Szkocja
Haiti waleczne, ale brakowało jakości w ataku.
Szkocja skuteczna i pragmatyczna – jeden gol wystarczył do kontroli meczu.
Australia 2–0 Turcja
Australia bardzo fizyczna i intensywna gra, pełna kontrola w środku pola.
Turcja miała problemy z tempem i nie wykorzystała swoich momentów.
Niemcy 7–1 Curaçao
Niemcy absolutna dominacja – skuteczność, pressing i pełna kontrola.
Curaçao kompletnie zdominowane i bez odpowiedzi na intensywność rywala.
Holandia 2–2 Japonia
Holandia dobra gra, ale brak „dociśnięcia” rywala.
Japonia świetna organizacja i bardzo inteligentna gra bez piłki.
Wybrzeże Kości Słoniowej 1–0 Ekwador
Wybrzeże Kości Słoniowej skuteczne i bardzo zdyscyplinowane w obronie.
Ekwador walczył, ale brakowało jakości w finalizacji.
Szwecja 5–1 Tunezja
Szwecja bardzo ofensywna i skuteczna, dominacja skrzydeł.
Tunezja rozbita przez tempo i intensywność gry.
Hiszpania 0–0 Republika Zielonego Przylądka
Hiszpania duża kontrola, ale brak finalizacji.
Republika Zielonego Przylądka świetna defensywa i konsekwencja – bardzo cenny remis.
Belgia 1–1 Egipt
Belgia miała przewagę, ale nieskuteczność w końcówce.
Egipt bardzo dobrze broniony remis i groźne kontrataki.
Arabia Saudyjska 1–1 Urugwaj
Arabia Saudyjska dobrze zorganizowana, cierpliwa gra.
Urugwaj fizyczność i presja, ale brak skuteczności.
Iran 2–2 Nowa Zelandia
Iran solidna ofensywnie, ale problemy w obronie.
Nowa Zelandia waleczność i dobra gra zespołowa.
Francja 3–1 Senegal
Francja kontrola i jakość w ataku, pewne zwycięstwo.
Senegal groźny momentami, ale brakło stabilności.
Irak 1–4 Norwegia
Irak miał pojedyncze momenty, ale defensywnie słabo.
Norwegia bardzo skuteczna i fizyczna gra ofensywna.
Argentyna 3–0 Algieria
Argentyna pełna kontrola, dojrzały mecz.
Algieria bez realnych szans na odwrócenie losów spotkania.
Austria 3–1 Jordania
Austria bardzo solidna i skuteczna gra zespołowa.
Jordania walczyła, ale brakowało jakości.
Portugalia 1–1 DR Kongo
To zdecydowanie jeden z większych niespodziewanych wyników pierwszej kolejki.
Portugalia była wyraźnym faworytem, ale nie potrafiła przełożyć przewagi jakości na zwycięstwo. Portugalczycy mieli więcej piłki i częściej atakowali, jednak brakowało im skuteczności pod bramką.
Anglia 4–2 Chorwacja
To był jeden z najlepszych i najbardziej widowiskowych meczów pierwszej kolejki mundialu.
Anglia pokazała ogromną siłę ofensywną. Anglicy grali szybko, bezpośrednio i potrafili wykorzystać niemal każdy błąd rywali. Cztery zdobyte gole to potwierdzenie, że należą do grona głównych kandydatów do medalu.
Chorwacja nie zagrała źle w ataku – dwa gole przeciwko tak mocnemu przeciwnikowi to dobry wynik – jednak defensywa nie wytrzymała tempa meczu. Chorwaci kilkukrotnie wracali do gry, ale Anglia zawsze miała odpowiedź.
Pierwsza kolejka pokazała, że na mundialu nie ma już łatwych rywali. Obok pewnych zwycięstw faworytów nie zabrakło niespodzianek i sensacyjnych rezultatów, które już na starcie mogą mieć duże znaczenie w walce o awans. Przed nami kolejne spotkania, które zweryfikują formę poszczególnych reprezentacji i odpowiedzą na pytanie, czy dotychczasowi liderzy utrzymają wysoką dyspozycję, a rozczarowujące drużyny zdołają się odbudować. Jedno jest pewne – Mistrzostwa Świata 2026 dopiero się rozkręcają.
