Algieria – Kłopoty na kluczowej pozycji przed Mundialem.

Ekipa Vladimira Petkovica wraca na Mundial po 12 latach, gdzie w Brazylii doszli do 1/8 przegrywając 1:0 z późniejszymi mistrzami świata Niemcami. W tegorocznej edycji chcą powtórzyć wynik a nawet zrobić lepszy, ale Pustynni Wojownicy będą mieli poważny problemem z obsadzeniem pozycji bramkarza.

Eliminacje

Algieria w kwalifikacjach grała z Botswaną, Somalią, Gwineą, Mozambikiem oraz Ugandą. Grupę wygrali z siedmiopunktową przewagą nad drugą w tabeli Ugandą, ale nie zdobyli kompletu punktów, ponieważ nie wygrali żadnego meczu z Gwineą. Najlepszym zawodnikiem drużyny był Mohamed Amoura, który zdobył 10 bramek (najlepszy strzelec w eliminacjach w Afryce) oraz dołożył cztery asysty. Po awansie na Mistrzostwach Światach zagrali w Pucharze Narodów Afryki w których dotarli do ćwierćfinału zaliczając porażkę 2:0 z Nigerią. W marcowych meczach towarzyskich zremisowali bezbramkowo z Urugwajem oraz roznieśli w pył Gwatemalę ładując jej aż 7 bramek.

Ciekawostki

  • W 2030 roku ma się otworzyć ich nowy stadion – Grand Stade Constantine, który jest inspirowany stadionem Lecha Poznań.
  • Algierskie korzenie ma mnóstwo legend reprezentacji Francji takie jak Zinedine Zidane czy Karim Benzema.

Oczekiwania przed Mundialem

Na chwilę obecną Algieria to wielka niewiadoma, bo w kadrze jest problem z bramkarzami, gdzie Luca Zidane był nominowany jako jedynka w reprezentacji w kwietniu złamał szczękę podczas jednego z meczów ligowych i jego występ na Mundialu jest niemożliwy. Jest Alexis Guendouz, który wrócił po urazie nabytym na Pucharze Narodów Afryki nie grał przez większość czasu dobrze. Petkovicowi został młody Kilian Belazzouga, który nie grał żadnego spotkania w Stade Rennes oraz najprawdopodobniej Oussama Benbot z którym pokłócił się w grudniowym turnieju przez co zawodnik USM Algier postanowił zakonczyć karierę reprezentacyjną. Poza Argentyną Algierczycy mają szansę wyjść z drugiego miejsca. Muszą wygrać z debiutującą Jordanią oraz powracającą po prawie 30 latach Austrią, ale patrząc na problemy kadrowe na bramce oraz słabą formę kilku czołowych graczy może to zakończyć sensacyjnym ostatnim miejscem w grupie.

Foto: PAP

CZYTAJ TAKŻE...