|

Hiszpania mistrzem świata! Ferran Torres bohaterem finału, Argentyna straciła koronę po dogrywce.

Po miesiącu pełnym piłkarskich emocji poznaliśmy nowego mistrza świata. Reprezentacja Hiszpanii pokonała Argentynę 1:0 po dogrywce i po raz drugi w historii sięgnęła po najcenniejsze trofeum w światowym futbolu. O losach finału rozgrywanego na MetLife Stadium zadecydował Ferran Torres, który w 106. minucie zdobył jedynego gola spotkania.

Od pierwszego gwizdka było jasne, że żadna z drużyn nie zamierza ryzykować. Hiszpania przejęła kontrolę nad piłką, cierpliwie budując kolejne akcje i narzucając swoje tempo gry. Argentyna skupiła się na szczelnej defensywie oraz szybkich kontratakach, jednak przez długi czas nie potrafiła stworzyć realnego zagrożenia pod bramką Unaia Simóna.

La Roja dominowała w posiadaniu piłki i częściej gościła na połowie rywala, ale brakowało jej skuteczności w decydujących momentach. Lamine Yamal i Mikel Oyarzabal byli aktywni, jednak dobrze dysponowana argentyńska defensywa długo odpierała kolejne ataki. 

Czerwona kartka w finale MŚ dla Enzo! Bezsensowna pierwsza żółta -  KanalSportowy.pl

fot. IMAGO/NEWSPIX.PL

Kluczowym momentem spotkania okazała się końcówka regulaminowego czasu gry. Enzo Fernández obejrzał drugą żółtą kartkę i Argentyna musiała grać w osłabieniu. Przewaga jednego zawodnika szybko przełożyła się na jeszcze większą dominację Hiszpanów, którzy praktycznie zamknęli rywali na ich połowie. 

Decydujący cios padł w 106. minucie. Ferran Torres wykorzystał moment dezorganizacji w argentyńskiej defensywie i pewnym uderzeniem pokonał Emiliano Martíneza. Jak się później okazało, była to bramka na wagę mistrzostwa świata.

Argentyna próbowała jeszcze odpowiedzieć, lecz grając w osłabieniu nie była w stanie odwrócić losów spotkania. Po końcowym gwizdku emocje wzięły górę, piłkarze Hiszpanii rozpoczęli wielkie świętowanie, a Albicelestes musieli pogodzić się z utratą tytułu wywalczonego cztery lata wcześniej.

To drugi w historii tytuł mistrzów świata dla reprezentacji Hiszpanii. Po triumfie w 2010 roku La Roja ponownie wspięła się na piłkarski szczyt, potwierdzając, że obecnie należy do absolutnej światowej czołówki. Drużyna Luisa de la Fuente przez cały turniej imponowała organizacją gry, spokojem przy piłce i konsekwencją, a w finale udowodniła, że potrafi zwyciężać również w najbardziej wymagających warunkach.

fot. David Ramos / Getty Images



CZYTAJ TAKŻE...