Walka o utrzymanie czyli podsumowanie 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy!

  1. kolejka Ekstraklasy obfitowała w mecze, które miały ogromny wpływ na układ tabeli. Zobaczyliśmy ważne starcia drużyn z środka (Pogoń Szczecin – Wisła Płock, Korona Kielce – Piast Gliwice) oraz pojedynki zespołów z topu tabeli (Motor – Lech, Zagłębie – Cracovia). Na omówienie 31. kolejki zaprasza Adrian Walczak.

Piątek:

Majówkę z Ekstraklasą rozpoczęliśmy w Kielcach, gdzie będąca w słabej formie Korona mierzyła się z podbudowanym zwycięstwem z przed tygodnia Piastem Gliwice. Wygrana w tym meczu mogła zapewnić jednym i drugim duży spokój o utrzymanie. Zespół z Gliwic, po dobrym początku drugiej połowy, zdołał objąć prowadzenie. W 53 min po długim wyrzucie z autu Patryka Dziczka piłkę przedłużył Grzegorz Tomasiewicz, a wynik otworzył Juande. Piast z prowadzenia nie cieszył się długo. Po trzech minutach Dawid Błanik doprowadził do wyrównania. Pomimo dużej ilości sytuacji, mecz zakończył się remisem 1:1.

W najważniejszym meczu tej kolejki Legia Warszawa podejmowała na Łazienkowskiej Widzew Łódź. Mało kto się spodziewał, że przed sezonem ten mecz może zdecydować o utrzymaniu jednej z drużyn. Jak mogliśmy się spodziewać, kibice przygotowali wiele opraw na wysokim poziomie. Niestety, mecz nie spełnił zakładanych oczekiwań. Styl Widzewa nie wskazywał, żeby przyjechali po 3 punkty. Legia od początku przejęła inicjatywę, lecz nie zaowocowało to bramkami w pierwszych 45 minutach. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, po zamieszaniu w polu karnym Rafał Adamski skierował piłkę do bramki. Po piątkowym meczu Widzew traci 2 punkty do bezpiecznej pozycji, natomiast Legia, z dorobkiem 40 punktów, zajmuje 11 lokatę.

Sobota

Z powodu finału Pucharu Polski obejrzeliśmy tylko jedno spotkanie.

Lech Poznań, pokonując 1:0 Motor Lublin, znacznie przybliżył się do drugiego z rzędu mistrzostwa Polski. Przy pauzie Rakowa Częstochowa, Górnika Zabrze oraz Jagiellonii Białystok, powiększył swą przewagę. Zwycięstwo Lecha możemy uznać mianem pyrrusowe, ponieważ w 16 minucie Ali Gholizadeh odniósł kontuzję do końca roku. Być może był to ostatni mecz Irańczyka w barwach Kolejorza, gdyż kończy mu się kontrakt w czerwcu. W 40 minucie wynik otworzył w róg bramki Leo Bengtsson, ta bramka w ostatecznym rozrachunku dała ważne trzy punkty Lechowi.

Niedziela

Na stadion przy Nowej Bukowej przyjechał Bruk-Bet Termalica z nożem na gardle. Dla podopiecznych Marcina Brosza porażka oznaczała definitywny spadek z ligi. Od samego początku GKS narzucił swoje tempo gry, dzięki temu do przerwy prowadził 3:1. W drugiej połowie dorzucił Kowalczyk i Marković. Mecz zakończył się pogromem 5:1.

Po świetnym widowisku przenieśliśmy się do Lublina, aby obejrzeć słaby mecz w wykonaniu Zagłębia oraz Cracovii. Obejrzeliśmy wiele akcji, lecz ostatecznie żadna nie zakończyła się bramką. Pomimo że drużyna z Krakowa grała ponad 60 minut w przewadze, po czerwonej kartce dla Igora Orlikowskiego, nie zdołała pokonać Jasmina Buricia.

W ostatnim niedzielnym meczu zmierzyła się Pogoń Szczecin z Wisłą Płock. Wygrana Portowców mogła zapewnić spokój w utrzymaniu do końca sezonu. W pierwszej połowie, w doliczonym czasie, pierwszą bramkę w barwach Pogoni strzelił Filip Cuić. Kwadrans przed końcem meczu Bośniak trafił po raz drugi, a w 93 minucie wynik meczu na 3:0 ustalił Huissein Ali.

Poniedziałek

Meczem w Radomiu zakończyliśmy majówkowy weekend z Ekstraklasą. Niekwestionowanym bohaterem meczu został Abdoul Tapsoba, strzelając hat-tricka. Pomimo czerwonej kartki w 36 minucie Radomiak zdołał wygrać. Bramkę honorową dla Lechii Gdańsk strzelił w 66 minucie Tomas Bobček.

Najlepsza jedenastka 31. kolejki:

Wyniki 31 kolejki Ekstraklasy.

Zawodnik 31 kolejki:

Fot: Legia Warszawa

CZYTAJ TAKŻE...